CZERWIEC, SIERPIEŃ.. GRUDZIEŃ?

19 października 2011

Jedna z pierwszych decyzji przy organizacji ślubu to data uroczystości. Czy warto skupiać się na wyborze odpowiedniego miesiąca? Czy jest to w gruncie rzeczy mało ważne? Naszym zdaniem to ważna kwestia dla tych, którzy chcą mieć wesele w konkretnym stylu, z obmyślonym motywem.

Dla wesela przy dominujących świeżych kolorach (zieleń, żółty, róż itp.) dogodniejszymi miesiącami będą na pewno maj, czerwiec, lipiec, początek sierpnia. To czas, w którym najczęściej pojawia się słońce i ciepłe dni. Sceneria pachnie wiosną, rozkwitającymi kwiatami i rozpościera się magią kolorów. Można zaszaleć w palecie barw i tematyce ślubów. Zaletą tych miesięcy jest niewątpliwie najbardziej prawdopodobny ciepły dzień. Jednak z tego samego powodu są to najbardziej ‘chodliwe’ miesiące i często z dużym wyprzedzeniem, zajęte sale lub inni podwykonawcy.

Jesienną porą, we wrześniu, październiku świetnie będą współgrać kolory: brąz, pomarańcz, rudy, złoty itp.. Muszę przyznać, że jesienne kolory należą do moich ulubionych. Zdjęcia z tego okresu wychodzą bardzo efektownie, zwłaszcza plenerowe na tle różnobarwnej przyrody. Plusem w tym okresie jest na pewno fakt, że nie pojawią się upały! .. ale może pojawić się już deszcz.. W tym okresie już prędzej znajdziemy wymarzoną salę itp., chociaż coraz więcej osób docenia już uroki polskiej jesieni!

Uwarunkowania klimatyczne w Polsce, niestety uniemożliwiają nam jasne określenie: Jakie miesiące są najlepsze na ślub. Możemy polemizować i gdybać, jednak nawet w lipcu zdarzają się pochmurne i deszczowe dni. Jednak gwarantuje, że i w scenerii deszczowej może być zabawnie i oryginalnie ;) Dlatego myślę, że nie musimy martwić o deszcz.. w końcu podobno przynoszą pieniądze! :)

W następnych postach myślę, że na pewno pojawi się artykuł o ‘deszczowych sceneriach’!

Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na nietypowe lokowanie terminu.

Grudzień – już może nie taki nietypowy, jak jeszcze kilka lat temu, ale wciąż jeszcze zaskakuje. Choć pierwsze wrażenie terminu zimowego robi na nas 'mroźne wrażenie' to z drugiej strony jest to miła odmiana! Organizacja ślubu w zimowych miesiącach, niesie ze sobą wbrew pozorom wiele zalet! Jest przede wszystkim taniej. Lokale, jak i inni usługodawcy, zachęcając do skorzystania z ich oferty w zimie, mają bardzo korzystne propozycje. Do tego mamy szeroki zakres możliwości, przy wyborze miejsca przyjęcia jak i wszelkich podwykonawców.  Wcale nie musimy rezerwować z 1,5 rocznym wyprzedzeniem. Czasem przy takich nietypowych terminach wystarczy kontakt z wybranym wykonawcą kilka miesięcy wcześniej. A problem z przenikliwym chłodem? Tę wadę można wykorzystać jako atut na przyjęciu i zapewnić ‘ciepłe’ gadżety, w postaci, jaka nam tylko przyjdzie do głowy! ;)